Wprawdzie cała historia transportu zmechanizowanego, datującego się od powstania kolei parowej, jest ciągiem wynalazków i innowacji, ale minionych kilka dziesięcioleci cechowało się zastojem technologicznym i rozwojem prawie wyłącznie ilościowym. Po wynalazku kolei, samochodu i samolotu w systemach transportowych nastąpił wyraźny zastój w zakresie tworzenia technologii przełomowych. Przez wiele lat nie widać było perspektywy zastąpienia czymś nowym techniki ruchu lądowego opartej na wykorzystaniu koła i pojazdu poruszanego głównie silnikiem spalinowym. W transporcie wodnym po zastąpieniu wioseł i żagli silnikami spalinowymi zmiany w konstrukcji statków ograniczały się głównie do wzrostu ich wielkości, a nie sposobu poruszania się. Nie pojawia się nowa idea poruszania się w powietrzu inaczej niż samolotem napędzanym silnikiem tłokowym lub odrzutowym.
Obfitość zasobów ropy naftowej i sprawny przemysł motoryzacyjny zasilający światowe rynki co roku ponad 70 milionami nowych samochodów osobowych i ciężarowych spowodował pewne uśpienie odwiecznego instynktu innowacyjnego ludzkości. Wszystkim wydawało się, że nic innego niż tradycyjne silniki spalinowe nie można wynaleźć, poprzestając na ich doskonaleniu. Nawet owoce wieloletnich badań naukowych nad alternatywnymi źródłami energii i nowymi rodzaju napędu pozostawały niewykorzystane. Początek XXI wieku przyniósł zmianę postaw ludzkich: zaczęto jednak uświadamiać, że za 50-60 lat zasoby ropy naftowej na świecie nieuchronnie się wyczerpią, za iluzję uznano programy walki z korkami ulicznymi w miastach za pomocą tradycyjnych rozwiązań, ochrona środowiska przestała być zmartwieniem tylko ekologów. Nadeszła era rosnącego zapotrzebowania na technologie przełomowe w transporcie, a zbiegło się to z obfitością dojrzałej wiedzy naukowej i umiejętności technologicznych w wiodących ośrodkach innowacyjnych na świecie.
Dalsza część artykułu do pobrania plik
Copyright © 2011 Net P.C.
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.